BIP
Dawny Lublin  
Change version

Pierwsze zamieszkane osady powstały w obecnych dzielnicach Czwartek i Dziesiąta na przełomie VI/VII wieku. W X-XI w. osada na Czwartku rozwinęła się w znaczący ośrodek handlowy; wybudowano wówczas, nie istniejący już dzisiaj, kościół Św. Mikołaja; w XII w. Wzniesiono gród obronny, osłaniający ziemie polskie od ataków ze wschodu, wtedy też po raz pierwszy pojawiła się obecna nazwa miasta; gród wielokrotnie niszczony, był obiektem ataków ze strony Tatarów, Rusinów, Jaćwingów  i Litwinów.


Prawa miejskie posiada  od 1317 r.; Kazimierz Wielki, doceniając strategiczną rolę miasta, wybudował tu murowany zamek (1341 r.) i wzniósł mury obronne; w 1392 roku miasto otrzymało od Władysława Jagiełły prawo składu, w ciągu następnych lat rozwinęło się w wielki ośrodek handlowy obsługujący wymianę między Polską i Litwą. W 1474 r. z terenów między Wieprzem a Wisłą i z ziemi łukowskiej utworzono województwo lubelskie; w XV i XVI w. miasto dynamicznie się rozwijało; w Lublinie odbywały się największe jarmarki dawnej Rzeczpospolitej; w ciągu XVI w. kilkakrotnie odbywały się tu sejmy szlacheckie, 28 czerwca 1569 r. na jednym z nich zawarto unię polsko-litewską; w Lublinie mieszkali i tworzyli artyści pisarze polskiego renesansu, m.in. burmistrz i rajca lubelski S. Klonowic oraz J. Kochanowski, który tutaj zmarł (1584 r.);

 

 

Dziś można w Lublinie oglądać liczne hitoryczne miejsca, z których bije potega dawnej Rzeczpospolitej, która narodziła się właśnie tutaj.

 

Ten kto zechce odwiedzić Lublin, przekona się że  czas tu spędzony, nie będzie czasem straconym. Jest tu wiele miejsc, gdzie można znaleźć detale, jakich czesto nie znają nawet mieszkańcy miasta, a które warto zobaczyć, bo są unikatowe. Czasem są to miejsca zaniedbane, bo ich świetność już dawno minęła, ale jakimś cudem trwają mimo, że nikt o nich nie pamięta.

Lublin, od wielu wieków największy ośrodek miejski obszaru między Wisłą a Bugiem.

 

 

 

Miasto powstało w pobliżu północnego krańca Wyżyny Lubelskiej. Wyżyna ta zbudowana jest z utworów kredo­wych, występujących na zewnątrz pod cienką warstwą gleby. Najbliższa okolica i teren sa­mego Lublina zawdzięcza swój kształt wo­dom spływającym z wierzchowin i żło­bijącym, w pokrywie lessowej, charakterys­tyczne strome zbocza, zwane często „czubami".

Lublin leży w dorzeczu rzeki Bystrzycy - lewobrzeżnego dopływu Wieprza, spławnej w czasach staropolskich właśnie od tego miasta. Na jego obszarze wpływają do Byst­rzycy: z zachodu Czechówka, zaś z południa Czerniejówka.

Doliny tych rzek stanowiły niegdyś wielkie rozlewiska wodne wśród pod­mokłych, torfowych łąk. Zwłaszcza od strony południowej i południowo-zachodniej tere­nu miejskiego Bystrzyca rozlewała się w dużych rozmiarów staw, zwany w okresie staropolskim Wielkim Stawem Królewskim. Rozlewiska te miały ważne znaczenie gospo­darcze i obronne dla wczesnego osadnictwa. Badania archeologiczne wykazały, iż czło­wiek mieszkał na obszarze współczesnego Lublina bez przerwy od czasów młodszej epoki kamienia - neolitu. W zależności jednak od klimatu, warunków hydrograficznych, jak również gospodarczych i politycznych, ośro­dek osadniczy zmieniał swoje położenie, trzymając się jednak jak najbliżej miejsca spły­wu trzech wymienionych rzek jako punktu węzłowego ówczesnej komunikacji.

Nazwa Lublin, jak twierdzą językoznawcy, utworzona została od imienia Lubel, ewentu­alnie Lublia, przez dodanie zaimka dzierżaw­czego „in". Wnosić więc można, że w zamierzchłych czasach człowiek o tym imieniu użyczył je osadzie nad Bystrzycą. Najstarszy zapis źródłowy nazwy pochodzi z 1198 roku.

Herbem miasta jest kozioł. Jego wizerunek znajdował się na pieczęciach miejskich od 1401 roku, z którego pochodzi odcisk jednej z nich. Przechodził znaczne modyfikacje, aby w czasach renesansu przybrać postać zwierzęcia skaczącego na krzak winnej lato­rośli. Taka postać herbu Lublina zachowała się do naszych czasów.

 

Początki Lublina jako ośrodka miejskiego nie dadzą się dzisiaj ustalić w sposób jednoznaczny. Od wieku VI tj. od kiedy możemy śledzić na jego obszarze ciągłość osadniczą, rozwijają się osady na Wzgórzu Staromiejskim, Czwartku, Białkowskiej Górze, w dzielnicy Dziesiąta, Żmigrodzie.

Czy któreś z tych osiedli pełniło funkcje miejskie - na podstawie dotychczasowych badań trudno przesądzić. Nie ulega zaś wątpliwości, iż miejskie początki Lublina dadzą się związać z XI wiekiem. Przemawia za tym fakt pojawienia się na Czwartku, odkrytej przez archeologów drugiej fazy dziejów tej osady. Także nazwa osiedla, nadawana zazwyczaj osadom, w których w określone dni tygodnia odby­wały się targi lokalne. Na ten bowiem czas określa się w nauce początki nazw miejscowych, utworzonych od nazw dni tygodnia. Tak więc można przyjąć, iż Lublin  najstarszy to jedenastowieczna osada targowa zwana Czwartkiem.  Było to jednak osiedle niewielkie, położone na peryferiach państwa polskiego po zajęciu przez Ruś osta­tecznie Grodów Czerwieńskich w 1031 roku. Stan taki trwał do końca XII wieku. Lublin do tego czasu nie odgrywał większej roli w wielkim handlu, tak polskim, jak i między­narodowym. Struktura ówczesnego państwa i polityka wyznaczały mu  nierównie mniejszą rolę. Była to rola lokalnego miejsca wymiany, skupiającego handel najbliższej okolicy - rynku lokalnego.

Rozbicie dzielnico­we przyniosło zasadniczy przełom w życiu wewnętrznym państwa. Straciło ono dotych­czasowy scentralizowany i jednolity charak­ter. Dzielnice uzyskały znaczną samodziel­ność polityczną. Lublin znalazł się w dzielni­cy sandomierskiej, rządzonej przez księcia Henryka, a nieco później przez jego brata Ka­zimierza Sprawiedliwego, za którego doszło do jej połączenia z dzielnicą krakowską w jedno księstwo.

Polityka zagraniczna tego księcia była ak­tywna na obszarze wschodnim. Utorowało to zarazem drogę wzajemnemu przenikaniu się wpływów kulturowych i kontaktom handlo­wym na obszarze przygranicznym, na czym Lublin zyskał. Z polityką ruską należy więc łączyć wzniesienie czy  rozbudowanie grodu lubelskiego, który stał się zarazem siedzibą powstającej kasztelanii. Jednoczenie powstał archidiakonat lubelski. Razem z grodem zbudowano zamkowy kościół św. Trójce, a by może także kościół św. Michała na wzgórzu staromiejskim.

Szybko rosła liczba ludności, a jak stwierdził to Jan Długosz – w 1205 roku  Lublin przez  cały miesiąc stawiał opór oblegającym go wojskom księcia halickiego Romana . w kolejnej zapisce, pochodzącej z 1241 r. nasz wielki historyk stwierdził, że Lublin był „miastem ludnym”. Prawdopodobnie na przełomie XII i XIII wieku rozwinął się tutaj zespół osadni­czy typu miejskiego, składający się z obron­nego grodu, zlokalizowanego na dzisiejszym wzgórzu zamkowym, oraz z osady na wznie­sieniu staromiejskim. Wówczas lub nieco później osada ta zajęła północno-zachodnią część wzgórza, od Bramy Grodzkiej do linii ulic Rybna – Złota. Układ tych  ulic wraz

z krzywizną północnej pierzei rynku określa pierwotną, południową granicę osady. Gra­nicę tę tworzyła zapewne palisada i wał ziem­ny, przed którym znajdowała się fosa. Taki układ potwierdziły badania archeologiczne. Układ przestrzenny tej osady oraz pewne wzmianki w źródłach pisanych sugerują od­niesienie pierwszej lokacji Lublina na prawie niemieckim do czasów rządów w dzielnicy krakowsko-sandomierskiej  Bolesława Wstydliwego, któremu zawdzięcza nadanie nowego modelu organizacyjnego i kształtu przestrzennego szereg miast małopolskich.

Do szybkiego rozwoju Lublina przyczyniły się wówczas przeobrażenia w handlu środ­kowoeuropejskim. Wielkie znaczenie zyskał szlak handlowy, prowadzący z kolonii grec­kich nad  Morzem Czarnym do Europy Zachodniej i nad Bałtyk, przez Włodzimierz, później Lwów, dalej Chełm lub Bełz do Lublina, Wąwolnicy oraz Kazimierza,  aby po przekroczeniu Wisły rozwidlić się na dwie drogi. Jedna prowadziła na zachód w kierunku Radomia, druga zaś nad Bałtyk. Międzynarodowa koniunktura była korzystna. Umacniające się państwo krzyżackie zabiegało od początku istnienia o prawo handlu z basenem Morza Czarnego, co dodatkowo wpływało wraz z biegiem lat na wzrost znaczenia wspomnianej drogi han­dlowej. W drugiej połowie XIII wieku wzras­ta także rola Lublina jako centrum okolicz­nych terenów. „Kronika Wielkopolska" zie­mię sandomierską nazywa wówczas „pro­wincją sandomiersko-lubelską".

Z badań Kazimierza Myślińskiego wynika jednak, iż do połowy XIV wieku czynniki gos­podarcze odgrywały w rozwoju Lublina rolę niewielką. Miasto było nadgranicznym cent­rum władzy państwowej i kościelnej, ale także ważnym punktem etapowym na uczęszczanej drodze handlowej. Bacznie śledził jego rozwój książę Władysław Łokietek. Jemu to zawdzięcza Lublin Lokację, względnie relokację na prawie magdeburskim, przeprowadzoną w 1317 roku. W świetle wystawionego wówczas dokumentu podsta­wowe urządzenia miejskie, służące potrze­bom handlu, jak stragany i kramy, a także przedsiębiorstwa usługowe [młyny, łaźnie], miały być dopiero wybudowane.

To samo możemy powiedzieć o rozwoju rzemiosła, dla którego dokument przewidywał dopiero raczej pomyślne perspektywy, niżeli wskazy­wał jego aktualny stan. Instytucje te miał fi­nansować zasadźca, który po lokacji obejmo­wał stanowisko wójta dziedzicznego. Został nim związany z dworem księcia Maciej z Opatowca.

Po 1317 roku dokonano także przebudowy przestrzennej miasta. Objęło ono całe wzgórze staromiejskie w dzisiejszym za­sięgu. Układ przestrzenny Lublina odbiega od typowego układu szachownicowego miast średniowiecznych. Według stwierdzeń części badaczy było to konsekwencją włącze­nia w jego przestrzeń po lokacji dawnej osady miejskiej. Po 1317 roku układ objął dalsze partie wzniesienia w kierunku południowo--wschodnim i zamknął się w granicach murów obronnych, wybudowanych w cza­sach Kazimierza Wielkiego. Wówczas to po­wstały obydwie bramy: Krakowska i Grodz­ka.

Obszar miasta Lublina w XIV wieku wynosił 7 ha, co pozwala oszacować liczbę jego mieszkańców na około 1000.Po koniec panowania ostatniego Piasta na polskim tronie pod względem liczby mieszkańców oraz zna­czenia w państwie, lokował się Lublin gdzieś w końcu trzeciej dziesiątki miast polskich wraz z Koninem, Łęczycą, Kielcami, Tarno­wem i Zawichostem.

 


Awans za Jagiellonów

 

Unia polsko-litewska końca XIV wieku w. miała ogromne znaczenie dla obu państw, ale także dla Lublina. Prawdziwy przełom w jego dziejach nastąpił w ciągu lat 1383 - 1386. 17 maja 1383 roku wielki książę litewski Jagiełło i brat jego Skirgiełło nadali w Wilnie „kochanym naszym mieszczanom lubelskim”  prawo   wolnego   handlu  w państwie litewskim. Potem nastąpiły znane wydarzenia związane z unią: zjazd delegacji polskiej z księciem litewskim w Krewie 14 sierpnia 1385 r, kolejny zjazd w Wołkowysku 11 stycznia 1386, gdzie strona polska przyjęła warunki unii i zaproponowała spot­kanie dla jej sfinalizowania na 2 lutego 1386 roku w Lublinie. Tutaj właśnie - jak pisał Długosz -znaczny zjazd panów i rycerstwa okrzyknął Ja­giełłę strażnikiem Królestwa Polskiego. Miasto nad Bystrzycą znalazło się w bardzo korzystnym położeniu geograficznym. Leżało bowiem na styku trzech sfer gospodar­czych: Polski, Litwy i Rusi, które dla swojego rozwoju potrzebowały wymiany handlowej. Również zmiany polityczne w basenach Mo­rza Czarnego i Bałtyckiego w ciągu XV wieku wpłynęły na wzrost roli Lublina jako emporium handlowego. Leżał on ponadto na dro­dze łączącej dwie stolice monarchii Jagiellonów: Kraków i Wilno. Wszystko to przyczyniło się do szybkiego rozwoju Lublina i wzrostu sławy jego jarmarków, których od 1448 roku było cztery, wyznaczonych na Gromnice [2 lutego], Zielone Świątki, Wnie­bowzięcie Najświętszej Marii Panny [15 sier­pnia], Szymona i Judę [28 października].

W czasach Władysława Jagiełły Lublin był także miejscem zjazdów międzynarodowych [ m.in. rokowania z delegatami husytów czes­kich]. Król ten darzył miasto dużą życzli­wością. Z jego inicjatywy przed 1418 rokiem wykonano freski w kościele św. Trójcy na Zamku, tutaj zbudował, jako votum za zwycięstwo grunwaldzkie, kościół Najświętszej Marii Panny Zwycięskiej – przy ul. Narutowicza, przy którym osadzono następnie zakon św. Brygidy. Również akt zawartej w 1413 roku unii horodelskiej wyznaczał Lublin (obok Parczewa) na miejsce stałych zjazdów polsko-litewskich.

Wzrastała także rola Lublina jako ośrodka centralnego ziemi lubelskiej. Pamiętajmy przy tym o planach przeniesienia tutaj bis­kupstwa katolickiego z Chełma, które inicjo­wał biskup Jan Biskupice. Miasto było sie­dzibą sądu ziemskiego, archidiakonatu, sta­rostwa grodowego, a od 1474 roku stolicą wo­jewództwa lubelskiego. Wraz z rozwojem pol­skiego parlamentaryzmu był Lublin miejscem obrad sejmiku ziemskiego,  który zazwyczaj zbierał się w kościele św. Stanisława na Starym Mieście.

Obradowały tutaj także sej­my w latach: 1506,1554,1556 oraz unijny z lat 1568 - 1569. Samo miasto miało prawo wy­syłania posłów na sejmy koronne, co było ważnym przywilejem. Obok Lublina posia­dały go tylko stolice: Kraków i Wilno oraz Lwów, Poznań i Gdańsk.

W ciągu XV i XVI wieku Lublin, jak trafnie stwierdził to Henryk Samsonowicz, żył ryt­mem jarmarków. Trzy z nich zwłaszcza [luto­wy, wiosenny i jesienny] weszły na stałe do kalendarza kupców biorących udział w wielkiej wymianie handlowej. Znaczenie jar­marków lubelskich i ich międzynarodowy charakter podkreślali w XVI wieku cudzo­ziemcy licznie odwiedzający nasz kraj. Pisali o tym również Polacy: Marcin Kromer, Świętosław Orzelski i Sebastian Klonowic. Do Lublina przybywali wówczas kupcy z ca­łej niemalże Europy [od Portugalii, Anglii po Szwecję], a z drugiej strony kupcy rosyjscy, tureccy, perscy i ormiańscy.

Jarmarki w sposób zasadniczy przyczyniły się do rozwoju miasta, wpływały na jego ży­cie wewnętrzne i dobrobyt mieszkańców. Lublin był miastem atrakcyjnym. Ściągali więc do niego liczni przybysze mający zamiar szybko się wzbogacić.

Od końca XV wieku obserwujemy dyna­miczny rozwój lubelskich przedmieść: Kra­kowskiego, Żmigrodu, Czwartku i Zielonego Rynku. Wzrastało także zaludnienie ośrodka. W 1524 roku mieszkało w nim ponad 4500 ludzi, zaś w 1573 już ponad 9000. Zajmowali się oni handlem,  obsługą przybyszów - na jar­marki oraz rzemiosłem. W połowie XVI wie­ku pracowali w Lublinie przedstawiciele 45 specjalności rzemieślniczych, zorganizowani w 22 cechy.

Rozwój Lublina w ciągu XV i XVI wieku możemy określić jako dynamiczny, który z jednej strony spowodował obalenie w poło­wie XVI stulecia średniowiecznych monopoli miejskich, z drugiej był powodem licznych konfliktów wewnętrznych, jakie wstrząsały gminą miejską. Bogacenie się lublinian szło w parze ze wzrostem poziomu kultury miej­skiej. Wyrazem tego mogą być chciażby częste wyjazdy młodzieży na studia w Uni­wersytecie Jagiellońskim oraz uniwersyte­tach zachodnioeuropejskich.. Na miejscu rozwijało się szkolnic­two parafialne oraz sławna szeroko w świe­cie, założona w 1518 roku przez rabina Szalo-ma Szachnę, żydowska akademia talmudyczna, tzw. jeszywa. Była z nią związana pracująca od 1554 roku drukarnia żydowska.

Wybitną rolę odgrywał Lublin w dziejach reformacji. Od lat sześćdziesiątych XVI wieku był jednym z jej centralnych ośrodków w Pol­sce, nadając kierunek rozwoju ruchowi ariańskiemu. Wielu lublinian weszło wówczas na trwałe do kultury i nauki polskiej i euro­pejskiej, jak pierwszy pisarz w języku pols­kim - Biernat, Erazm i Walenty z Lublina, Wa­lenty Sierpiński i Sebastian Klonowic.

W drugiej połowie XVI wieku powszechne było mniemanie, iż Lublin należy do naj­ważniejszych ośrodków miejskich Korony - obok Gdańska, Elbląga, Torunia, Poznania, Warszawy, Krakowa i Lwowa. Sława ta nie zawsze dobrze wpływała na rozwój ośrodka miejskiego. Liczne zjazdy szlachty i magnaterii, która kupowała tutaj kamienice, budo­wała dwory i pałace, zakładała jurydyki, wprowadzały specyficzną atmosferę w życie miasta, zwłaszcza w kontekście narastające­go antagonizmu szlachecko-mieszczańskiego. Czynniki te nasiliły swój wpływ zwłasz­cza po utworzeniu Trybunału Koronnego w 1578 roku, który za miejsce obrad, dla pro­wincji małopolskiej, wybrał ratusz miejski, usuwając władze miasta do innego po­mieszczenia.

 

Zmierzch znaczenia i upadek miasta nastąpił w końcu XVI wieku, kiedy to  Lublin powoli zmieniał oblicze. Przemiany w wiel­kiej europejskiej wymianie handlowej na przełomie tego i następnego stulecia spra­wiły, iż powoli tracą znaczenie jarmarki lu­belskie, które w ciągu XVII wieku stają się coraz bardziej zjazdami krajowymi, z bardzo licznym udziałem szlachty. Przybywała ona tutaj głównie, aby rozliczać się z gdańszczanami za towary spławiane Wisłą, dokonywać potrzebnych zakupów, brać udział w sejmi­kach, względnie procesować się w sądach i Trybunale Koronnym. Wielki handel międzynarodowy zaczął omijać Lublin.

Miasto nad Bystrzycą nadal przeżywało znaczny rozwój ludnościowy i przestrzenny. W latach dwudziestych XVII wieku, na które przypada jego apogeum, szacuje się ludność na około 12 000 mieszkańców. Rozwój ten tylko w niewielkim stopniu był udziałem mieszczan. Przybywało za to duchowień­stwa, szlachty oraz jej służby różnych stanów, która nie identyfikowała się z miesz­czaństwem. Zjawisko to wpływało na atmos­ferę społeczny ośrodka. Stawał się on mias­tem o coraz większej liczbie mieszkańców nie podlegających jurysdykcji miejskiej.

Charakterystycznym przejawem rozwoju przestrzennego Lublina w tym okresie był wzrost liczby jurydyk, lokalizowanych głównie na peryferiach przedmiejskich. Szybko rosła również liczba dworów i kamienic należących do szlachty, magnaterii i duchowieństwa. W ten sposób przedmieścia lubelskie rozwijały się jako rezydencjalno-rolnicze, gdzie rozwój produkcji był znikomy. W dużej mierze były one nastawione na pokrywanie doraźnych potrzeb rezydencji, które zaczęły dyktować rytm życia miasta.

Aglomeracja miejska Lub­lina należała także do największych na terenie Polski centralnej skupisk klasztorów. Powsta­wały one głównie z fundacji magnackiej. W1600 roku były tutaj trzy klasztory męskie i jeden żeński, a w 1700 odpowiednio dziesięć i cztery. Wojny połowy XVII wieku, które wpłynęły na pogorszenie stanu wszystkich miast pols­kich, zakończyły zarazem długi okres rozwo­ju i świetności Lublina. Odgłosy wydarzeń na Ukrainie od 1648 roku przyczyniały się do dezorganizacji samorządu miejskiego, który próbowano reformować w 1651 roku. W1655 miasto przeżyło najazd wojsk kozacko-rosyjskich. Pobyt kniazia Potiomkina i hetmana Wyhowskiego zakończył się złupieniem zwłaszcza dzielnicy żydowskiej i ruiną przedmieść, najeźdźcy ściągnęli także z mieszkańców olbrzymi okup. W roku następnym zajęły Lublin wojska szwedzkie, które poczynały sobie podobnie w ciągu pra­wie dwumiesięcznego pobytu. W kwietniu 1656 roku Lublin został wyzwolony przez wojsko litewskie hetmana Sapiehy. Wyzwo­lenie to było także dość uciążliwe, gdyż mias­to musiało utrzymać oddziały litewskie przez kilka miesięcy. Z kolei wiosną 1657 roku przybyła do Lublina załoga węgierska księcia Siedmiogrodu Jerzego Rakoczego. Po tych wydarzeniach pozostały ruiny, zubożała i zdziesiątkowana ludność miasta i jego przedmieść. Mury obronne, bramy i ratusz wymagały napraw, dlatego też król Jan Kazimierz  zwolnił mieszkańców Lublina na 4 lata od płacenia podatków.

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych